Kolejny przypadkowy piwny krok do przodu – Zostałem piwowarem domowym.

Witam wszystkich.

Jak to w życiu bywa przypadki kształtują naszą przyszłość, a mnie przytrafił się kolejny, który pchnął mnie do przodu.

Podczas mojej piwnej podróży parę osób zostało trafionych rykoszetem, a jak wiemy czasami jest to dla takiej osoby męczące. Każde piwo przyniesione do domu musiało być spróbowane nie tylko przeze mnie, ale też domowników, co niekoniecznie było czymś na co mieli ochotę. Dniami i wieczorami słychać było piwną rewolucję z Panem Tomaszem Kopyrą na czele. Trafiając na playlistę „Warzenie piwa w domu” zacząłem męczyć domowników, już nie tylko o samych piwach i ich walorach, ale o procesie ich produkcji i to w domu.

Zarabiając niezbyt dużo ciężko było mi wygospodarować te 200-250zł na skompletowanie sprzętu. Z pomocą przyszedł odwieczny problem pojawiający się co roku – co mu kupić na gwiazdkowy prezent. Sam nie wiedziałem czego bym chciał, więc zostawiłem rodzinie wolną rękę. Okazało się, że w Chorzowie znajduje się sklep piwowarski, gdzie nie traktują laika na zasadzie „Tu pan masz zestaw, wszystko tam je napisane, a jak czegoś nie wiecie to macie internet”. Piwopiweczko.pl to sklep, gdzie naprawę jak czegoś nie wiecie to personel odpowie na wasze nawet najdziwniejsze pytania. Sam w późniejszym czasie przy zakupach zadawałem może głupie i laikowe pytania, jednak zawsze otrzymywałem klarowną odpowiedź, ale nie o tym teraz. Jak się zapewne domyślacie otrzymałem wielki karton zawierający zestaw Biowin mikro browar.

biowin - mikro browar

Znajdował się w nim podstawowy sprzęt, który umożliwiał mi zrobienie pierwszego piwa : fermentor z kranikiem, mieszadło piwowarskie, szczotka do czyszczenia butelek, pirosiarczan, miarka do cukru, cukromierz, kapslownica greta, kapsle, Bewkit Coopers’a – Lager, 15 butelek, oraz wężyk, a dodatkowo glukozę.

Ręce świerzbiły by zaraz wszystko rozpakować i już, szybko, teraz, natychmiast uwarzyć to pierwsze piwo. Przeczytałem kilka razy instrukcję, przeglądałem internet, aż w końcu nie wytrzymałem i 25 grudnia 2014 roku uwarzyłem (może raczej zrobiłem) moje pierwsze piwo. Zdezynfekowałem fermentor i sprzęt, zagotowałem odpowiednią ilość wody, rozgrzałem puszkę i wszystko wymieszałem z dodatkiem glukozy. Zadałem drożdże i chodziłem kilka razy dziennie sprawdzać temperaturę.

fermentor z cooper's lager

Po tygodniu piwo zabutelkowałem i czekałem z niecierpliwością. Muszę przyznać, że parę rzeczy z instrukcji nie pasowało do szczątkowej wiedzy, którą już posiadałem, jednak przy pierwszej warce nie miałem zamiaru kombinować.

Pierwsze butelki

Jak przystało na prawdziwego piwowara, który szanuje swoją pracę zrobiłem swoją własną etykietę.

Gaśnica ety

10911524_835787153130301_8030454135665482806_o

Po tym wiem jedno – nigdy już nie zdecyduję się na wykonanie krawatki. Tyle wycinania i klejenia nie miałem nigdy dotąd.

Nadszedł czas degustacji. Kiedy otworzyłem piwo rozpierała mnie duma, jednak aromat jaki dobiegł z butelki i szkła zawiódł mnie na całej linii – zgniłe jajka, kanalizacyjny. Analizowałem wszystko krok po kroku i nie dopatrzyłem się żadnych błędów. Jednak doszedłem do wniosku, że po prostu producent źle rozpisał instrukcję nie wspominając o gotowaniu brzeczki, uwodnieniu drożdży, tygodniu fermentacji burzliwej i tygodniu cichej przed rozlewem, jeśli jest to lager i drożdże dolnej fermentacji to temperatura fermentacji powinna wynieść około 10*C, a nie 18 itd.

Mimo tej rażącej porażki i tak częstowałem gaśnicą znajomych i rodzinę. Niezrażony nadal chciałem robić/warzyć piwo i to najlepiej jak najszybciej.

Dziękuję wszystkim, którzy dotrwali do końca wpisu. Jeśli ktoś chce może podzielić się swoimi wrażeniami z robienia/warzenia swojego pierwszego piwa.

Pozdrawiam.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s