Dlaczego warto spojrzeć na piwa rzemieślnicze?

Wielu z nas żyje w świecie koncernowych trunków z wielkimi kampaniami reklamowymi. Wystarczy powiedzieć piwo, a wszystkim zaraz na myśl przyjdzie Tyskie, Żywiec, Warka, Lech częściej Żubr, Tatra, Perła, Łomża itd. Zapytajmy jednak przeciętnego Kowalskiego w jakim stylu jest dane piwo, a w większości otrzymamy odpowiedz, że w jasnym, ewentualnie dzięki napompowanemu marketingowi dowiemy się, że to jasne pełne.

Próżno też dysputować o innych stylach niż „jasne pełne”. Ewentualnie usłyszymy o pilsie, strongu i im podobnych. Nie należy jednak na takie osoby patrzeć z góry, wyśmiewać, czy wywyższać się. Większość z nas, którzy nazywani są beer geekami swoją przygodę rozpoczęła przez przypadek. A to kolega podsunął AIPA, a to YouTube podrzucił nam film piwnego vlogera, a to szukaliśmy piwnych promocji i w wynikach wyszukiwania wyskoczył artykuł o stoutach itd. Lepiej jest kogoś wydedukować, albo uświadomić, oczywiście jeśli dana osoba wykaże jakieś zainteresowanie.

Spójrzmy na segment piw koncernowych. Przoduje tam głównie euro lager, czyli piwo jasne, klarowne, dość wodniste, z niską goryczką. Wbrew opinia ” piwo X jest lepsze” większość tych piw jest tak bardzo zbliżona, iż można powiedzieć, że smakują tak samo. Głównym zamysłem koncernów jest zrobienie piwa, które smakuje wszystkim i dobrze się sprzedaje. Pomińmy sprawy związane z cięciem kosztów surowców i produkcji.

Warto jednak spojrzeć też na półkę obok, by zobaczyć mnogość piw, które prócz innej etykiety oferują coś jeszcze. Owszem, te piwa są droższe, ale biorąc po uwagę fakt, iż dane piwo warzone jest z kilku odmian słodu, większej ilości i kilku odmian chmielu, oraz innego szczepu drożdży i nierzadko dane piwo musi dłużej leżakować przed zabutelkowaniem, otrzymujemy nazwijmy to „wyższy standard”. Nagle okazuje się, że piwo może sobą coś reprezentować, mieć jakiś charakter. Mnogość aromatów, smaków, tekstury, poziomu goryczki i jej rodzaju, ogólnego profilu, oraz wyglądu – to nas omija jeśli podążamy utartymi ścieżkami i kierujemy się przyzwyczajeniami.

Naszej przygody nie musimy zaczynać od piw typowo craftowych. Można skorzystać z tego co proponują odważniejsze browary koncernowe i regionalne. Takie piwa znajdziemy w każdym markecie i większym sklepie monopolowym. Najważniejsze to próbować za każdym razem czegoś innego, czegoś nowego.

Każdy z nas kojarzy znawców win, którzy w filmach wąchają wino w kieliszku, mieszają kilka razy, sprawdzają barwę i na końcu smakują w wysublimowany sposób. Niektórych to śmieszy i nie mówię, że musimy w takie skrajność popadać, ale spróbujmy powąchać piwo przed jego wypiciem, spojrzeć jak się prezentuje, spokojnie spróbować zamiast wypić je na trzy duże łyki. Odkryć naprawdę wiele. Jeśli temat nas zainteresuje to sami będziemy chcieli więcej.

W tym momencie możemy w końcu przyjrzeć się piwom craftowym, które część z nas już dobrze zna, lub też pierwszy raz o nich słyszy. Wiadomo, że dżem naszej babci jest zdrowszy, smaczniejszy, wykonany tylko z naturalnych składników i przede wszystkim ręcznie wykonany. Mięso od lokalnego rzeźnika będzie lepsze jakościowo w porównaniu do mięsa z marketowych lodówek. Bardziej doceniamy rzeczy ręcznie wykonane, niż produkowane taśmowo. Tym między innymi są piwa craftowe. Warzone z pasją przez nierzadko wieloletnich piwowarów domowych i beer geeków w małych browarach, nieraz na sprzęcie wyprodukowanym własnym sumptem, stawiając na szali własną przyszłość finansową. Podejmują to ryzyko, gdyż naprawdę kochają to co robią i chcą się podzielić swoimi wyrobami z innymi ludźmi. Browary craftowe to często nieduże lokale, w których pracuje zaledwie kilka osób. Słody są śrutowane na miejscu, a same warzelnie w dużym stopniu bywają manualne. Sama produkcja odbywa się na niedużą skalę. Wypuszcza się np. 1000l jednego rodzaju piwa, czyli 10 hl, co daje 2000 butelek 0,5l, lub około 3000 butelek 0,33l, w Polsce mamy 915 miast, co daje nam 2,19 butelek 0,5l, lub 3,28 butelek 0,33l piwa na miasto. W skali krajowej to naprawdę niewiele, wręcz tyle co nic. Co też sprawia, iż każda warka jest jedyna w swoim rodzaju. Browary craftowe sięgają do niemal każdego stylu piwa z polski i świata.

Na początku cena np. (7,50zł) może odstraszać, jednak jeśli weźmiemy pod uwagę jakość i ilość użytych surowców, ciężką pracę garstki osób, doznania aromatyczne i smakowe, które oferują nam takie piwa, nie wspominając o kosztach opakowań i etykiet, które potrafią być nieraz majstersztykiem, to dojdziemy do wniosku, iż tyle to musi kosztować. Całości dopełnić może fakt, iż piwo zostało „ręcznie” uwarzone z dbałością i pasją według receptury, która została najpierw uwarzona i dopracowana przez piwowara w własnym domu, by miał pewność, że otrzymamy piwo jak najwyższej klasy.

Tak jak wina, tak i piwa mają mnóstwo gatunków, rodzajów i stylów. Nie bądźmy niewolnikami głównego z nich – najtańszego. Niewielu piło piwo leżakowane w beczce po whisky, a naprawdę warto. Słyszeliście o India pale ale? Może o Grodziskim? Tripel? Chociaż American pale ale? Przypuszczam, iż część czytelników nie słyszała, co nie dziwi, gdyż koncerny nigdy nam tego nie proponowały. Dzięki browarom craftowym to wszystko jest w zasięgu ręki. Należy też wspomnieć, o hybrydach stylów, oraz wielu dodatkach, o których nam się nie śniło – oczywiście w 100% naturalnych.

Na koniec napomknę też o tym, iż piwa craftowe najczęściej są niepasteryzowane, niefiltrowane i sztucznie nasycane dwutlenkiem węgla. Nagazowanie tych piw pochodzi z refermentacji, czyli poprzez naturalny proces pracy drożdży. Brak pasteryzacji zapewnia nas o zawartość minerałów, witamin, oraz mikro i makro elementów.

Polecam spróbować przynajmniej raz takiego piwa, które prócz przyczyn czysto zarobkowych, uwarzone zostało naprawdę z pasją.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s